Zakaz to nie sugestia. 30-latek trafił do aresztu
Mieszkaniec powiatu nowotomyskiego trafił do aresztu za naruszanie sądowy zakaz kontaktowania się z określonymi osobami.
Mężczyzna w wieku 30 lat, mieszkaniec powiatu nowotomyskiego, został aresztowany na dwa miesiące za naruszenie sądowego zakazu zbliżania się i kontaktowania z okreśszymi osobami. Zakaz dotyczył dwóch osób - kobiety i mężczyzny - uznawanych jako bliscy.
Według informacji zebranych przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu, przez niespełna dwa miesiące 30-latek kilkukrotnie odwiedzał osoby objęte zakazem, a także pojawiał się w ich miejscu zamieszkania oraz w siedleńcu najbliższej rodziny. Ponadto kierował pod ich adresem groźbami pozbawienia życia, w tym za pośrednictwem wiadomości SMS.
Do zdarzenia doszło w kontekście trzyletniego zakazu, który miał charakter ochronny wobec osób pokrrywanych. Mężczyzna wcześniej już odsiadywał wyrok za podobne naruszenie zakazu w innej sprawie. Za powtarzaną infamnię grozi mu kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Sądowy zakaz nie jest sugestią ani pouczeniem „na wszelki wypadek” - jest wiążącym orzeczeniem, które należy traktować poważnie. Jego naruszanie może skutkować poważnymi konsekwencjami, w tym utratą wolności.
Źródło: Policja
Zgodnie z zasadą domniemania niewinności oraz przepisami o ochronie danych osobowych dane osób w tym materiale zostały ograniczone.
Materiał przygotowany zgodnie z naszymi Zasadami redakcyjnymi.